„Reprezentuję JP” czyli współczesny poemat filozoficzny.
Poetyka maski.
Zinterpretowane przez DariuszD, dziękujemy!
„FIRMA”, czyli związek najwybitniejszych polskich poetów, reaktywacja „Stowarzyszenia Filomatów i Filaretów”. Powstał jako głos sprzeciwu inteligencji, przeciw kulturze masowej. Choć nie widać tego na co dzień, wciąż jesteśmy, jak w XIX w. pod kontrolą obcych mocarstw, a przynajmniej do tego starają się nas przekonać poeci w tym utworze. Po przekazanej pokrótce genezie poematu filozoficznego „Reprezentuję JP”, przejdę do właściwej części interpretacji.
„Weź do ręki jointa i zajeb macha
Uhuhuhu… hahahaha…
Weź tego jointa i znów zajeb sztacha
Uhuhuhu… hahahaha…”
Ludzie, zaślepieni nowoczesnym stylem życia nastawionym na konsumpcję, nie są w stanie przejrzeć na oczy i zerwać kajdan narzuconych przez system. Wszystkie te ograniczenia nie pozwalają także na poprawny odbiór liryki. Poeci zachęcają nas do wyciszenia się i koncentracji, przy czym potępiają używanie substancji psychotropowych, na co wskazuje użyta kilkukrotnie onomatopeja („hahaha”). Wyśmiewają oni wprost, osoby ulegające używkom.
„Jestem tutaj Roman Bosski
Porzuć swe troski, zostaw pogłoski, odstaw błahostki
Elegancki rap z serca małopolski”
Podmiot liryczny nawiązuje tutaj do „Wielkiej Improwizacji” Konrada z III cz. Mickiewiczowskich „Dziadów”. Podobnie jak on, siebie jak i swój talent porównuje do Boskich zdolności, utożsamiając się jednocześnie z patriotyczną stroną osobowości Konrada. Podkreśla również swój związek z Filomatami, których Mickiewicz był współzałożycielem. Znów poleca nam wyciszyć się i zrelaksować, tak, by nic nie przeszkodziło w odbiorze sztuki, której „sercem” jest małopolska – miejsce pochodzenia poety, obdarzone przez niego wielkim uczuciem.
„To nie Kaszpirowski więc się raczej ocknij
Dobrzy ludzie mocni JP propaganda”
Podmiot liryczny subtelnie daje nam do zrozumienia, że nie można ufać Rosjanom (tutaj Kaszpirowskiemu), którzy starają się nas omamić tanimi sztuczkami. „Dobrzy” i „mocni” ludzie sprzeciwiają się temu stanowi rzeczy, zgadzając się z filozofią poety, określoną tajemniczym symbolem „JP”.
„Więc wyciągnij wnioski, honor i szacunek
Weź to sobie rozkmiń, weź to sobie rozkmiń
To nie Brudne Południe tylko miasto królów Polski”
Cnoty podmiotu lirycznego są uniwersalne. Poeta namawia nas do sprzeciwienia się „nowoczesnemu niewolnictwu”. Chodzi tutaj oczywiście o zwierzęta. Praktycznie każda rodzina, przejmując zachodnie wzorce, posiada już psa, kota, czy chociaż rybki. Ludzie jednak nie sprzątają po swoich pupilach, a wizję zaśmieconej ojczyzny, podmiot liryczny z przerażeniem określa „Brudnym Południem”. Wyraźnie przypomina o bogatej historii Polski.
„JP ideologie Firma reprezentuje
JP rozprzestrzenia się, Firma wciąż trzyma klasę
JP czy ty znasz ten skrót?”
Wreszcie właściwa postać poematu filozoficznego. Poeta miesza ze sobą różne gatunki, przez co trudno jednoznacznie zaklasyfikować ten utwór. Głównie ze względu na ten fragment, w którym podmiot liryczny wprost faworyzuje określony nurt filozoficzny (ów tajemnicze „JP”), zdecydowałem się tak opisać ten poemat. W dalszej części cytatu jesteśmy informowani o sile tej ideologii i klasie, z jaką „FIRMA” ją rozprzestrzenia. Jednocześnie, poprzez wzbudzenie w czytelniku zainteresowania samym skrótem, stowarzyszenie pragnie zwrócić na siebie uwagę.
„JP każdy pies to fiut
JP z tradycjami klub
JP kopie kurwom grób
JP ogień a nie chłód, elegancko a nie bród”
Mamy tutaj do czynienia z krótkim opisem założeń tej filozofii. Podmiot liryczny znów ujawnia swoją niechęć do zwierząt. Podkreśla również fakt starych tradycji „FIRMY”, której podwaliny stworzyło XIX wieczne „Stowarzyszenie Filomatów i Filaretów”. Poeta niemal porównuje atmosferę w „FIRMIE”, do ciepła ogniska domowego, wyraźnie hiperbolizując (ogień).
„JP, JP, JP, JP to również szaty dla… dup, dup, dup, dup, dup, dup
Dupnij sobie lolka człowieku”
Liczne powtórzenia mogą wskazywać na nieoficjalne członkostwo P. Kupichy w „FIRMIE” i jego udział w pisaniu tego poematu. Może to być jednak taka koncepcja, w której twórcy urywając nagle myśl, zachęcają czytelnika do współtworzenia sztuki. Prawdopodobnie są to wersy na tyle uniwersalne, że każdy odbiorca zinterpretuje je w odmienny sposób.
„Reprezentuję Kraków, reprezentuję JP
Reprezentuję Firmę, reprezentuję JP
Dobre chłopaki reprezentują JP
Hardcore JP, ogień JP”
Okazuje się, że członkowie „FIRMY” są konserwatystami i w swych szeregach nie widzą miejsca dla kobiet. Jest to tylko z pozoru szowinistyczna postawa, bowiem prawdziwy cel poetów jest ukryty. Jak czytamy w dalszej części cytatu – słowa „Hardcore” i „ogień” symbolizują możliwość zbrojnych wystąpień stowarzyszenia. Nie chcą narażać płci pięknej na ryzyko utraty zdrowia.
„Sąd, konfidenci, psy to jedna banda
Przeciwko kurestwu JP propaganda”
Na „scenę” wchodzi drugi poeta. Podmiot liryczny zmienia tożsamość, jednak wciąż widać silny wpływ filozofii „JP”. W nieznany nam sposób, w jednym szeregu stawia znienawidzone zwierzę z organami wymiaru sprawiedliwości i szpiegami.
„Bez skrupułów, na lewo albo za zwykłe głupoty
Niszczą ludziom życie z ich dzieci robią sieroty”
Zaczyna się wątek fabularny poematu. Za sprawą sugestywnych opisów, przenosimy się na tereny, nieistniejącej wówczas, XIX wiecznej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Podmiot liryczny, stosując zabieg poetyki maski, opisuje wyniszczające Polaków i Litwinów działanie Caratu. W domyśle chodzi oczywiście o zachowanie współczesnych chuliganów.
„Piorą beret twarde narkotyki
Jedni wytrzymają fason innym to przepali styki
To jest duży problem w tych czasach”
„Czasy”, o których mowa, odnoszą się zarówno do przeszłości jak i współczesności. Historia uczy nas, że Polacy lubowali się w pijaństwie, co niejednokrotnie nas gubiło.
„Wyprane mózgi i szuje bez zasad
Ja od tego syfu chcę być jak najdalej
Mam innych przyjaciół, inne zwyczaje”
Posługując się licznymi kolokwializmami, podmiot liryczny podkreśla związek opisywanego, historycznego obrazu, z teraźniejszością. Hipotetyczny XIX wieczny patriota, nie chce być rusyfikowany, co wyraża słowami „mam inne zwyczaje”. Czuje więź z rodakami. Odpowiednikiem tej sytuacji we współczesnym świecie, jest oczywiście amerykanizacja społeczeństwa.
„Dupnę lolka, ale zadbam o rodzinę
Teraz coś załatwiam i na spacer idę z synem
I patrzę na tych ludzi co się zamuleni snują
Na przećpanych fetorów, studentów co w kółko kują”
Opisywane jest nowe pokolenie Polaków, urodzonych już w czasie zaborów. Ojciec, pamiętający jeszcze czasy niepodległości, pokazuje synowi okrucieństwo zniewolenia.
Ludzie nie wiedzą jak mają walczyć o wolność, więc robią wszystko, by zapomnieć o sprawach ważnych.
„Nas z kolei społecznicy jak wyrzutków traktują
Nie tak być powinno, choć nie wszyscy o tym mówią
Chłopak co go znałem okazał się szują
Osrane małolaty na policji kablują”
Zaborcy pojawiają się tu pod przykrywką „społeczników”. Polacy byli traktowani we własnym państwie, jak obywatele trzeciej kategorii. Podmiot liryczny ubolewa, bo, mimo że wie, iż jest to wyniszczająca sytuacja, zdaje sobie również sprawę z tego, że zabranie głosu może kosztować życie. Analogicznie, w dzisiejszych czasach ludzie boją się mówić w obawie przed utratą reputacji. Poeta jasno stwierdza, że nie można już nikomu ufać.
„Pseudo hip-hop’owe błazny sławę zyskują
Nie tak być powinno, choć nie wszyscy o tym mówią”
Oczywiste odwołanie do postaci Stańczyka. Ten sławny błazen powinien być wzorem dla uciśnionego pod zaborczym jarzmem narodu. Niestety, fałszywi patrioci zyskują rozgłos głosząc patriotyczne hasła, a następnie znikają bez śladu. Szukając porównania w teraźniejszości, od razu na myśl przychodzą politycy i ich niespełnione obietnice wyborcze.
„Weź do ręki jointa i zajeb macha
Uhuhuhu… hahahaha…
Weź tego jointa i znów zajeb sztacha
Uhuhuhu… hahahaha…”
Po zapoznaniu się z treścią całego poematu, cytat ten nabiera nowego, ponadczasowego znaczenia. Śmiech okazuje się być kpiną z „systemu”, który stara się nas zniewolić wszystkimi dostępnymi środkami.
#1 by td_sl on 6 Grudzień 2009 - 13:21
Quote
miazga, miazga, miazga. Panie, to po prostu miazga. Gratuluję interpretacji ; D
#2 by trevor on 14 Grudzień 2009 - 23:47
Quote
Bardzo dobra interpretacja.
Mam nadzieję, że autorzy niebawem w “Gońcu Kulturalnym” zdystansują sie do powyższej rozprawki i ocenią jej poziom.
Tymczasem, jak mawia mój matematyk – szacuneczek.
#3 by Andrzej on 15 Grudzień 2009 - 16:14
Quote
jesteście popierdoleni
#4 by Tukkamon on 17 Grudzień 2009 - 15:42
Quote
Brawo,brawo.Genialne
#5 by Lunar on 23 Grudzień 2009 - 10:14
Quote
Jestem zdobyty..
#6 by Ludwik on 24 Grudzień 2009 - 23:08
Quote
Wszystko w porządku, ale pomysł troszeczkę użyty
#7 by Radek on 27 Grudzień 2009 - 16:31
Quote
To jest zwyczajnie piękne!!
“Podkreśla również fakt starych tradycji „FIRMY”, której podwaliny stworzyło XIX wieczne „Stowarzyszenie Filomatów i Filaretów”
#8 by Mateusz on 1 Marzec 2010 - 19:03
Quote
Macie nasrane w głowie nie wiecie o czym mówicie , weście sie ogarnjcie . Firma ma przekaz śmiejecie się z JP bo nigdy nie siedzieliscie z kratami np.Kali z Firmy 2 lata siedział a ta nuta “Reprezentuje Jp” Jest Zajebista
#9 by tony on 2 Marzec 2010 - 1:16
Quote
hahahahahaha, sorry Mateusz, padłem przeczytawszy Twój komentarz, wróć na stronę jak już skończysz gimnazjum
#10 by Michał on 6 Marzec 2010 - 15:07
Quote
Jeśli Kali z Firmy siedział, to znaczy że złamał prawo, i mu się należało- proste. Po wypowiedzi Mateusza, ja również wnioskuję że nie skończył jeszcze gimnazjum. Dzieciom się w zadkach poprzewracało i bawią się w JP… Głupota..
A interpretacja zacna, natychmiast poprawia humor
#11 by marian on 9 Marzec 2010 - 19:03
Quote
ogólnie interpretacja dobra można się pośmiać naprawdę ! tylko jak chciał bym powiedzieć coś ludziom którzy tu tak ostro krytykują “Firme” bo ja na przykład mam dużo więcej lat niż dzieciak z gimnazjum i pamiętam jak jeszcze pierwsza płyta firmy rozchodziła się w wąskich gronach słuchaczy podziemnego rapu ! To że małolaty zrobiły sobie modę z czyjejś ideologi i przekonań związanych ze stylem życia o którym te małolaty nie maja nawet pojęcia to na pewno nie wina ludzi którzy robią tą muzykę ! Bo nie chodzi tu o to żeby chodzić i krzyczeć JP ! aha i co do wypowiedzi pana Michała to co pan powie na dzieciaki które bawią się w EMO i chodzą całe w kolczykach i tną sie w wieku 12 czy 13 lat żeby pokazać swoje emocje ! Co tu jest bardziej poprzewracane !? Pozdrawiam !